Barbara Rybczyńska, która pomalowała łososiową farbą parter kamienicy przy ul. Obrońców Westerplatte, chce, by ten sam kolor pokrył całą elewację domu. Pomysł przypadł do gustu części lokatorów, ale nie administratorowi
W ciągu kilku ostatnich tygodni parter kamienicy numer 18 dwukrotnie zmieniał barwy - najpierw pojawił się bieliźniany róż, ostatnio nieco przystojniejszy, łososiowy pomarańcz. Był także bohaterem tekstu "Gazety Wyborczaj" - wielu mieszkańców Oliwy zmiana kolorystyki zszokowała.
Sprawczynią zmian jest Barbara Rybczyńska, rzeźbiarka i właścicielka lokalu na parterze kamienicy, w którym po remoncie ruszy salon kosmetyczny. - Stara Oliwa jest smutna, szara, a ten kolor zaskakuje przechodniów swoją witalnością - mówi artystka. - Przypadł także do gustu wspólnocie i niewykluczone, że zdecydujemy się pomalować tak całą elewację.
Kilku lokatorom faktycznie kolor się spodobał. - Kolor ładny, pani się stara jak może - mówi Maria Strykowska z drugiego piętra. - Jest ładnie, w ogródku stoją rzeźby.
Ale nie wszyscy podzielają ten pogląd. Wiesława Nakowska mieszka w kamienicy od 52 lat. - Nie przypominam sobie, by była kolorowa. Moim zdaniem ten kolor nie pasuje do naszego domu.
Również Ewa Klechowicz, właściciel firmy administrującej nieruchomością, jest podobnego zdania. - Zmiana kolorystyki nie była z nami uzgadniana. Poprosiliśmy o przedłożenie odpowiedniej zgody od konserwatora zabytków, zgłosiliśmy sprawę do nadzoru budowlanego. Jestem przekonana, że nakażą przywrócenie elewacji do stanu pierwotnego - dodaje Klechowicz.
Barbara Rybczyńska przyznaje, że nie ma zgody konserwatora na pomalowanie elewacji. - Ale pomysł przypadł do gustu plastykowi miejskiemu i mam zgody na wszystkie pozostałe prace budowlane - dodaje. - Ta elewacja kilkadziesiąt lat temu też była kolorowa. Myślę, że trzeba przełamywać bariery w estetyce dzielnicy.
Źródło: Gazeta Wyborcza (Piotr Piotrowski) 2004-09-20
Mam nadzieje , ze dojdzie kiedys do pomalowania calego domu.
Bardzo mi sie podoba.Oby tak dalej...
Niebawem odwiedze gabinet kosmetyczny.
Bylam niedawno , ale byl niestety zamkniety. Pozdrawiam goraco!! - byla mieszkanka Oliwy - mieszkajaca przy ul.Obr.Westerplatte ( przed laty! )
R.G.
Wysłany: Nie Lip 23, 2006 17:58 Temat postu: Re: Awangardowa kolorystyka oliwskiej kamienicy
www.MojeOsiedle.pl napisał:
Barbara Rybczyńska, która pomalowała łososiową farbą parter kamienicy przy ul. Obrońców Westerplatte, chce, by ten sam kolor pokrył całą elewację domu. Pomysł przypadł do gustu części lokatorów, ale nie administratorowi
W ciągu kilku ostatnich tygodni parter kamienicy numer 18 dwukrotnie zmieniał barwy - najpierw pojawił się bieliźniany róż, ostatnio nieco przystojniejszy, łososiowy pomarańcz. Był także bohaterem tekstu "Gazety Wyborczaj" - wielu mieszkańców Oliwy zmiana kolorystyki zszokowała.
Sprawczynią zmian jest Barbara Rybczyńska, rzeźbiarka i właścicielka lokalu na parterze kamienicy, w którym po remoncie ruszy salon kosmetyczny. - Stara Oliwa jest smutna, szara, a ten kolor zaskakuje przechodniów swoją witalnością - mówi artystka. - Przypadł także do gustu wspólnocie i niewykluczone, że zdecydujemy się pomalować tak całą elewację.
Kilku lokatorom faktycznie kolor się spodobał. - Kolor ładny, pani się stara jak może - mówi Maria Strykowska z drugiego piętra. - Jest ładnie, w ogródku stoją rzeźby.
Ale nie wszyscy podzielają ten pogląd. Wiesława Nakowska mieszka w kamienicy od 52 lat. - Nie przypominam sobie, by była kolorowa. Moim zdaniem ten kolor nie pasuje do naszego domu.
Również Ewa Klechowicz, właściciel firmy administrującej nieruchomością, jest podobnego zdania. - Zmiana kolorystyki nie była z nami uzgadniana. Poprosiliśmy o przedłożenie odpowiedniej zgody od konserwatora zabytków, zgłosiliśmy sprawę do nadzoru budowlanego. Jestem przekonana, że nakażą przywrócenie elewacji do stanu pierwotnego - dodaje Klechowicz.
Barbara Rybczyńska przyznaje, że nie ma zgody konserwatora na pomalowanie elewacji. - Ale pomysł przypadł do gustu plastykowi miejskiemu i mam zgody na wszystkie pozostałe prace budowlane - dodaje. - Ta elewacja kilkadziesiąt lat temu też była kolorowa. Myślę, że trzeba przełamywać bariery w estetyce dzielnicy.
Źródło: Gazeta Wyborcza (Piotr Piotrowski) 2004-09-20
To co sie dzieje na bud .przy ul Westerplatte 18 w Oliwie to kpiny z obowiązujacego PRAWA BUDOWLANEGO.
Czy się kmuś podoba czy nie wszelkie zmiany kolorystyki elewacji musza być uzgadniane z Wydz.Urbanistyki i Architektury Urzedu Miejskiego.W tym przypadku swoją opinie musi wyrazic Woj Konserwator Zabytkow.
Kolorystyka zastosowana przy salonie kosmetycznym moze budzic kontrowersje. Prawo musi być jednak honorowane przez wszystkich...
Pozdrawiam starych mieszkańcow tej najpiękniejszej ulicy OLIWY.
Janek z nr 16....
ludziki czy kolor łososiowy jest brzydki??? duperelami się konserwator zajmuje jaki kolorek???? może by tak konserwator popatrzył między innymi na chodniki i uliczki naszej pięknej zapuszczonej dzielnicy???
Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 10:59 Temat postu: Lososiowa kamienica.
Konserwator sie nie zajmuje wyborem koloru ale z tego co obserwuje i sledze wypowiedzi to on blokuje postep w Oliwie. Jestem oburzona !
Mam nadzieje , ze wkrotce dom zostanie calkowicie wymalowany.Ja to w przyszlym roku sprawdze bo mam zamiar odwiedzic Polske a szczegolnie Oliwe( moje miejsce urodzenia) Pozdrawiam wszystkich mieszkancow Oliwy. R.G.
Czy się kmuś podoba czy nie wszelkie zmiany kolorystyki elewacji musza być uzgadniane z Wydz.Urbanistyki i Architektury Urzedu Miejskiego.W tym przypadku swoją opinie musi wyrazic Woj Konserwator Zabytkow.
Oto przykłady jak można zepsuć piękne kamienice i projekt dawnego architekta
Dwoma kolorami na jednej elewacji i oknami bez podziałów.
Jedne takie, obok zupełnie inne.
I to w strefie konserwatorskiej A.
Jedno dobre, że odtworzono ozdoby wokół okien na warstwie ocieplenia.
Tatrzańska 5.JPG
Opis:
Zniszczono tradycyjny podział okien. Elewacja w dwóch skrajnych kolorach :(
Tatrzańska 4.JPG
Opis:
Dom z dziurami zamiast okien na drugim piętrze. Gdzie jest konserwator?
Dołączył: Nie Paź 14, 2007 22:54 Posty: 439 Skąd: Oliwa
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 13:25 Temat postu: Kolory elewacji domów na Tatrzańskiej
Ta wspólnota mieszkaniowa na Tatrzańskiej zupełnie nie liczy się z historią tej pięknej uliczki. Jest tam jeszcze jeden przemalowany dom w kolorze chyba łososiowym. Ta kamieniczka z dziurami okien miała inny wysoki dach a odbudowano ją w stylu sześcianu. Ta obecnie łososiowa w której mieszkał kiedyś rektor szkoły 23 jest zabytkiem i powinna mieć ochronę konserwatorską. Poczta jest OK.
Zarządca stuletniej kamienicy w starej Oliwie wymienił drewniane elementy elewacji na blachę, a mozaikę na dachu zastąpił płytkami. Złamanie prawa budowlanego tłumaczył brakiem wiedzy
- Przy przepięknej uliczce Obrońców Westerplatte zniszczyli zabytkową kamienicę - alarmuje pan Michał, który mieszka w starej Oliwie. - Trzeba ludziom uzmysłowić, że budynek nie musi wyglądać jak Zbrojownia, żeby był zabytkiem. Nie chodzi o to, aby ukarać tych, którzy położyli czerwoną dachówkę, ale o to, by zapobiec podobnym dewastacjom.
Dom przy ul. Obrońców Westerplatte 10 jest jednym z kilkuset zabytków, w których mieszkają gdańszczanie. Budowle są własnością miasta, osób prywatnych i instytucji. W oliwskiej kamienicy pięć mieszkań to własność komunalna, cztery wykupili lokatorzy. Nieruchomością zarządza komercyjna firma Posesja, która postanowiła w miejsce stuletnich zniszczonych dachówek położyć nowe. Zamiast pięknej kolorowej mozaiki na dachu zabytku pojawiły się czerwone płytki, a drewniane, ozdobne elementy, zastąpiono blachą.
O remoncie kamienicy nie powiadomiono nikogo.
- Czy pan wie, że popełnił pan przestępstwo nie prosząc o zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków na przeprowadzenie prac? - zapytaliśmy Józefa Banaszczyka z Posesji.
- Nie, przecież ta kamienica nie jest zabytkiem - odpowiedział. - Zarządzamy kilkoma domami wpisanymi do rejestru i wszystko robimy tam informując konserwatora.
- Cała Oliwa jest wpisana do rejestru zabytków jako zespół urbanistyczny, więc wszystkie budynki są automatycznie traktowane jako zabytki, zresztą ta willa ma ponad 100 lat. Nie zastanawialiście się nad tym, że ją po prostu oszpeciliście?
- Samo tak jakoś wyszło, podczas kładzenia dachówek okazało się, że drewniane elementy są spróchniałe. Daliśmy tam blachę. Nie wygląda chyba tak źle.
Zarządca oliwskiej kamienicy złamał prawo budowlane - nie mógł wykonywać prac remontowych w zabytkowym obiekcie bez powiadomienia konserwatora.
- Nie można tego tłumaczyć niewiedzą - mówi Krzysztof Młodzieniak z Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, właściciela pięciu mieszkań w kamienicy. - To jest zwykła samowola budowlana. Nic o tym nie wiedzieliśmy i najprawdopodobniej wystąpimy o zmianę zarządcy. Aby zdobyć licencję, a taka jest niezbędna, trzeba zdać egzamin państwowy. Jego podstawą jest znajomość prawa budowlanego. Przedstawiciele firmy nie mogą się tłumaczyć, że nie wiedzieli, że Oliwa jest objęta ochroną konserwatorską. To tak, jakby strażak nie umiał obsługiwać sikawki.
Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga: prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru; wykonanie robót budowlanych w otoczeniu zabytku; prowadzenie badań konserwatorskich zabytku; prowadzenie badań archeologicznych obiektu wpisanego do rejestru; prowadzenie badań architektonicznych.
Czekamy na reakcję nadzoru budowlanego, we wtorek dyrektorka wojewódzkiego inspektoratu była zajęta.
Sprawdź, czy obiekt jest na liście zabytków
Na stronie http://www.ochronazabytkow.gda.pl - można sprawdzić, czy kamienica, dom lub inny obiekt są wpisane na listę zabytków, a także skontaktować się z biurem konserwatora.
W Gdańsku do rejestru jest wpisanych koło tysiąca obiektów nieruchomych: kamienice, wille, kościoły, dwory, rzeźby itp.
Poza poszczególnymi budynkami pod ochroną konserwatora są też duże fragmenty zabudowy, tzw. układy urbanistyczne. Na takim obszarze ochroną objęte są wszystkie budowle. W Gdańsku takimi układami są: obszar fortyfikacji nowożytnych (teren ograniczają linie wyznaczone przez ul. Wałową, Grodzisko i Biskupią Górkę, Urząd Wojewódzki i bramę przy stadionie żużlowym), Jaśkowa Dolina, stara Oliwa, Nowy Port i kolonia Abega (ceglane domki między torami a al. Grunwaldzką).
Pan Michał pokazuje wyremontowaną bez zgody konserwatora kamienicę
Mówi wojewódzki konserwator zabytków
Cytat:
Bożena Aksamit: Mieszkasz w zabytku, masz problem...
Marian Kwapiński: Jesteśmy służbą powołaną do ochrony zabytków, ale też do pomocy mieszkańcom. Jeśli ktoś ma jakikolwiek problem, czegoś nie wie, wystarczy wysłać e-maila do urzędu. Na pewno odpiszemy i damy instrukcje, jak postępować.
Pan może nakładać jakieś kary?
- Bezpośrednio nie, ale mogę zgłaszać do nadzoru budowlanego i na policję. Te służby mają już prawne możliwości, aby zmusić kogoś, kto przebudował zabytek, do przywrócenia mu pierwotnej formy; mogą nałożyć grzywnę. Za zniszczenie lub kradzież obiektu zabytkowego może grozić też więzienie.
Skąd pan wie, że nastąpiła dewastacja? Z donosów obywatelskich, kontroli?
- Też, ale każdy większy remont trzeba zgłosić do urzędu miasta i uzyskać zgodę. Pracownicy wydziałów architektury mają rejestry zabytków, jeśli jakiś budynek jest na liście, ja lub konserwator miejski musimy wydać zgodę i warunki, bez tego inwestycja nie ruszy. Gdy obiekt jest zabytkiem, bez mojej wiedzy nic nie można z nim robić.
Czy takich samowoli budowlanych, jak w oliwskiej kamienicy, jest dużo?
- Najbardziej powszechna jest wymiana starych, zabytkowych okien, snycerki i fragmentów elewacji. Wydaje się, że to są drobiazgi, ale bardzo uciążliwe, bo jeżeli nie zachowała się dokumentacja, to nigdy już tego nie odtworzymy. I takie architektoniczne twory będą straszyć przez dziesiątki lat, a nikt przecież nie będzie ścigał mieszkańców za to, że wstawili zamiast pięknego starego okna, plastikowe.
Wiek: 44 Dołączył: Pon Wrz 10, 2007 22:31 Posty: 651 Skąd: Oliwa-Karpacka. Obecnie Os. Kolorowe w Gdańsku.
Wysłany: Śro Lis 28, 2007 23:32 Temat postu:
Ja mieszkałem kiedyś ( czasy PRL ) w starej kamienicy przy Jaśkowej Dolinie.
Swego czasu administrator ( miasto ) odremontował budynek i górne dwa piętra ( pruski mur ) otynkował.
Dość szybko zadziałał konserwator zabytków i powrotne prace remontowe przywróciły stan podobny do tego z przed 1945 roku.
To oczywiście wówczas było i tak na koszt wspólny ...
Teraz powinno się robić ( z samowolami w tak pięknych kamienicach ) tak samo z tym że na koszt osoby lub firmy która nie dopełniła powinności.
Ja mam nadzieje że tak będzie – jednak rozmawiając w tamtym roku z lokatorką zamieszkującą stary budynek gospodarczy dworu VI dowiedziałem się że nic nie robią bo nie mogą – nie dogadali się z konserwatorem – niestety budynek niszczeje a lokatorzy nie są na tyle zamożni by pokryć wszystkie koszta ( część mieszkań jest nadal w gestii miasta ).
W Oliwie na Obrońców Westerplatte jak widać na fotkach firma zarządzająca ? zamożna bo prace remontowe imponujące.
To może pokryje koszta przywrócenia stanu tak pięknego wyjątkowego dla Oliwy dachu i resztę elewacji.
Ja do teraz nie mogę uwierzyć że na najdroższej, najstarszej i najpiękniejszej oliwskiej ulicy dzieje się taki horror. _________________ Aleksander Humboldt: ”Jest tylko jedna Oliwa na ziemi”.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Portal www.MojeOsiedle.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi
zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo
lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną
lub cywilną.