Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 16:35 Temat postu: Park Oliwski na straty ? Jestem przerażona...
Jestem przerażona i dlatego zalogowałam się na tym forum. Otóż od osoby, któa wydaje się być bardzo dobrze poinformowana otrzymałam informację że część Parku przylegająca do muru seminarium ma być w niedługim czasie przekształcona w teren seminarium i zamknięta dla spacerowiczów.
Jednocześnie z informacją poproszono mnie, abym "coś robiła", bo tej osobie "nie wypada".
Wiadomość jest dla mnie powalająca, a informator wiarygodny.
Panika ? Przesada ? Może... A pamiętacie taką furtkę, przez którą przechodziło się koło seminarium i był to świetny skrót na cmentarz ? Nie wiedzieć kiedy, po cichu została zamurowana i od lat bramki nie ma... Zamykający się właśnie wysokim płotem plac za budynkiem Kurii...
Plastykowe okna w sali, gdzie podpisywano Pokój Oliwski, bardzo sprzyjające zabytkom i pasujące do budynku...
Czy ktoś coś wie o tych planach ?
Zamurowaną furtkę oczywiście pamiętem, ale niestety mieli do tego prawo. To teren kościoła.
Natomiast co do przyznania części parku dla seminarium nie widzę takiej szansy. Park jest jest od dzielania. Stanowi dobro wszczystkich.
Oczywiście strona kościelna może takie oczekiwania wysuwać, ale to nie znaczy że będą one zrealizowane.
Zwłaszcza w obliczu sprzedania przez parafię niedawno terenu na przeciw katedry (za pamiątkami).
Dołączył: Wto Mar 11, 2008 17:31 Posty: 81 Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 22:42 Temat postu:
A mnie juz nic nie zaskoczy i nie zdziwi. Pamietam furtke , pamietam kino i sale widowiskowa, scene i dzialajacy przy seminarium zespol teatralny( to bylo jeszcze przed nauka w Liceum). Pozniej wszytsko zaczelo znikac jak kamfora...... od tego momentu zrozumialam ze marketing laczy rowniez duchowosc.
No coz i zastanawia mnie jakiej to osobie nie wypada cos robic aby ratowac Park w Oliwie. Nie jestem ciekawska ale ale postawa tej " osoby" jest rozbrajaca.
Pozdrawiam i zycze szczescia.
Furtka była bardzo wygodna i faktycznie "wyparowała" z dnia na dzień bez większego rabanu. Dla mnie osobiście była użyteczna przez dobrych kilkanaście lat życia jako miejsce "tranzytu" z podstawówki i liceum do domu. Miejmy nadzieję, że podobna historia nie powtórzy się z częścią parku.
Jeśli się nie mylę, część "sporna" nigdy do parku nie należała. Została do niego włączona podobną decyzją administracyjną jak boisko przy Kościerskiej do Zoo. Złą decyzją.
Swoją drogą, w parku również zlikwidowano boisko. "Jordanek" przez kilkadziesiąt lat służył oliwskiej dzieciarni jako plac zabaw. W historycznej części parku za wyjątkiem terenu przedszkola, takiego miejsca nie ma, a myślę, że by się przydało. Nie dla samego istnienia, ale dlatego, że wyprawy do parku są w dużej mierze rodzinne.
Teren przedmurza do "linii" drzew wykorzystywany był kiedyś (dawno temu) przez Cystersów jako warzywniak. Jeśli Kościół ma na papierze, że teren jest ich, należy Mu go zwrócić. Jeśli jednak miało to by być takie samo administracyjne zawłaszczenie jak w przypadku "jordanka", to raczej nie.
Mratuszka napisał:
Nie wiedzieć kiedy, po cichu została zamurowana i od lat bramki nie ma...
I pewnie ci co zamurowywali mieli kominiarki na głowach .
Furtkę zamknięto chyba, kiedy lekcje religii przeniosły się do szkół. Istotnie trochę szkoda, bo był to jeden z głównych szlaków komunikacyjnych. W niedzielę, święta kościelne, Zaduszki mogłaby być otwarta, ale to wydaje mi się leży wyłącznie w gestii parafian i księdza proboszcza.
Mratuszka napisał:
Plastykowe okna w sali, gdzie podpisywano Pokój Oliwski, bardzo sprzyjające zabytkom i pasujące do budynku...
To w końcu chodzi Ci o park, czy przyszpilenie się do wszystkiego co kościelne? Co chcesz tym udowodnić, że Kościół jest złym gospodarzem? Gdyby nie Ojcowie Cystersi nie było by żadnego parku.
villaoliva napisał:
Zwłaszcza w obliczu sprzedania przez parafię niedawno terenu na przeciw katedry (za pamiątkami).
Nie miała do tego prawa?
Przez stulecia Ojczulkowie budowali Oliwę, kupując, sprzedając. Wydzierżawili kiedyś swoją ziemię kupcom i tak powstały oliwskie dwory. Lepszego gospodarza Oliwa nigdy nie miała. I prawdopodobnie mieć już nie będzie.
Jeśli Kościół ma na papierze, że teren jest ich, należy Mu go zwrócić.
Prześledź historię. Kiedyś cała Oliwa należala do Opactwa. Park również.
Ale historia potoczyła się inaczej.
Katedra należała do Cystrsów. A teraz nie należy _________________ www.staraoliwa.pl www.wolneforumgdansk.pl
Jeśli Kościół ma na papierze, że teren jest ich, należy Mu go zwrócić.
Prześledź historię. Kiedyś cała Oliwa należala do Opactwa. Park również.
Ale historia potoczyła się inaczej.
Mnie najbardziej interesują ostatnie regulacje tego konkretnego terenu, te z czasów miejskich i WM, a nie kasaty dóbr zakonnych w czasie kiedy "skasowano" całą Rzeczpospolitą. Nie mówiąc już o dekretach itp., tzw. władzy ludowej.
Arcybiskup Głódź wnioskuje o przekazanie na rzecz Seminarium Duchownego części Parku Oliwskiego w ramach zwrotu wcześniej przyznanego terenu. Prawo do niego przyznał kościołowi wojewoda gdański decyzją z 23 lutego 1990. Decyzja nie została jednak wprowadzona w życie, a terenem nadal administruje miasto.W ostatnich latach właśnie w tej części przeprowadzono wielkie prace rewaloryzacyjne
Wiadomo że lepiej poczekać i przejąć teren zrewaloryzowany za pieniądze miasta, podatników, nowe drogi utwardzone, zasadzenie itp. Arcybiskup Głódź zaczyna od drobnych kroczków. Za chwilę pewnie wystąpi o przekazani Pałacu Opatów i spichrza w którym są oddziały Muzeum Narodowego w Gdańsku. A co tam. Cały Park weźmie.
no sie wkurzyłam, jakby kosciołowi było jeszce mało!!!!! auta, komputery internet, telefony, jedzenie, i panie lekkich obyczajów. księża mają wszystko! i czego im jeszcze brakuje!nie oszukujmy się już nie ma świętego kościoła teraz jest świety handel! kto by pomyślał, żeby za ślub chrzest, pogrzeb płacić do 2 tysiecy.! ale przeciesz co łaska.! jak bede brała slub dam im złotówke i powinni mi go udzielic! to jest ich świety obowiązek przeciesz to sakramet! po po chuuu za to płacic. i jeszcze i brakuje kilku m2, i co oni se zrobią na miejscu parku? parking dla swych mercedesów zakupionych z naszych jałmóżnych?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
Okazuje się, że decyzja zapadła 18 lat temu. Kilka miesięcy po powstaniu rządu Mazowieckiego.
Wtedy w czasach wielkich przełomów, taka informacja nie pojawiła się w mediach . Była za mało nośna. Wtedy wszyscy żyli hiperinflacją, polityką krajową, wydarzeniami w NRD czy Rumunii.
Z resztą nie było jeszcze prywatnych stacji radiowych ani telewizyjnych. Internetu również nie było.
Świetne warunki dla decyzji zapadających w zaciszach gabinetów _________________ www.staraoliwa.pl www.wolneforumgdansk.pl
Dołączył: Nie Paź 14, 2007 22:54 Posty: 439 Skąd: Oliwa
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 1:08 Temat postu:
villaoliva napisał:
Świetne warunki dla decyzji zapadających w zaciszach gabinetów
Na początku lat 90 - tych arcybiskup Gocłowski wizytował Pałac Opatów. I była to na szczęście jedynie inspekcja. Za Pałac, Kościół otrzymał Dwór na Polankach o gabarytach zbliżonych do Pałacu. Pracowałem wtedy w Muzeum w Oliwie i zrobiłem zdjęcia niestety tylko ze spichrza bo zabroniono jakichkolwiek zdjęć z wizyty. O zrezygnowaniu chwilowym Kościoła z Pałacu, zadecydowała perswazja między innymi wicewojewody Borzyszkowskiego i dyrektora Wydziały Kultury Urzędu Wojewódzkiego. Ale "cyrograf" jest podpisany do 2030 bodaj roku i wtedy Pałac Opatów może się zamienić w Pałac Biskupi. Arcybiskup Głódź jeszcze młody ale może będzie chciał wcześniej zamieszkać w tej rezydencji pałacowej.
Dura lex, sed lex. Jeśli to jest kościelne, to udostępnienie tego terenu zależy wyłącznie od dobrej woli władz tego kościoła. Zadziwiony jestem czym innym: trwonieniem miejskiej kasy poprzez realizowanie inwestycji znajdującej się na prywatnym terenie, jakby w Gdańsku nie było innych, zaniedbanych parków. _________________
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Portal www.MojeOsiedle.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi
zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo
lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną
lub cywilną.