| Autor |
Wiadomość |
|
villaoliva
VIP

Wiek: 96 Dołączył: Nie Lut 04, 2007 8:59 Posty: 3100 Skąd: Oliva
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 14:15 Temat postu: |
|
|
Dzięki uprzejmości jednej z oliwskich rodzin, możemy cofnąć się w czasie do czasów gdy Oliwa była jeszcze niezależnym miastem.
Przed nami album rodziny Grimmer która mieszkała w villi przy ul. Wita Stwosza 1. Ponad 200 zdjęć powstało głównie w latach 1922 - 1925. Poniżej prezentujemy te związane z Oliwą.
Dzięki nim możemy cofnąć się do lat dwudziestych XX wieku i zobaczyć Oliwę oczami jej ówczesnych mieszkańców.
To także okazja by zobaczyć jak wyglądali i mieszkali oliwianie.
Mamy nadzieję wkrótce poznac losy tej rodziny którą teraz możemy podpatrzeć. Z Państwa pomoca chcemy odtworzyć brakujące opisy miejsc niektórych zdjęć. Zapraszamy do dzielenia się opiniami na temat albumu.
Zapraszam Album rodziny Grimmer
 _________________
www.staraoliwa.pl
www.wolneforumgdansk.pl |
|
|
|
 |
|
rychu40
Forum Ekspert

Dołączył: Nie Paź 14, 2007 22:54 Posty: 439 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 14:57 Temat postu: |
|
|
| villaoliva napisał: | | Poniżej prezentujemy te związane z Oliwą. |
Zrobiliście kawał dobrej roboty. Teraz pewnie rodzina Grimmer się odezwie. Tyle ludzi przewija się na zdjęciach w albumie. To jeden z tych albumów rodzinnych który miał zniknąć w zawierusze wojennej. Jednak ocalał. |
|
|
|
 |
|
Leszczyna
Forum Ekspert
Dołączył: Czw Sty 11, 2007 14:56 Posty: 414 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 16:29 Temat postu: |
|
|
Boże, ależ mi to przypomina zdjęcia moich przodków z Langfuhr i Neufahrwasser!!! Niemal wypatrywałam znajomych twarzy na zdjęciach domowych.
Ileż historii można by tu dopisać, ile historii przetoczyło się potem po tych ludziach, po tym domu i ulicach... Gdzie są teraz oni, ich groby, ich prawnuki, ich meble i bibeloty... |
|
|
|
 |
|
Jansiara
Aktywny Forumowicz
Wiek: 38 Dołączył: Czw Paź 18, 2007 1:24 Posty: 273 Skąd: O L I W A
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 18:36 Temat postu: |
|
|
| Powtórzę za Rychem40 - kawał dobrej roboty. |
|
|
|
 |
|
villaoliva
VIP

Wiek: 96 Dołączył: Nie Lut 04, 2007 8:59 Posty: 3100 Skąd: Oliva
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 18:42 Temat postu: |
|
|
Dziękuję
Było z tym sporo roboty. Zdjęcia malutkie i wypłowiałe.
Ale jaka wielka przyjemność odkrywać szczegóły po użyciu techniki  _________________
www.staraoliwa.pl
www.wolneforumgdansk.pl |
|
|
|
 |
|
Leszczyna
Forum Ekspert
Dołączył: Czw Sty 11, 2007 14:56 Posty: 414 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 21:58 Temat postu: |
|
|
Oglądam to i oglądam i nie mogę się dość tym nasycić! Takie pytania i uwagi na gorąco:
1. W którym zatem roku powstał ten dom? Był wtedy całkiem nowy? Zbudował go właśnie Herr Grimmer?
2. Sprawdziłeś już w książkach adresowych? Mieli parter? Piętro też? Od kiedy do kiedy?
3. Dlaczego przestała istnieć kamienica - piękna - pod nr 1 na Asnyka? Przecież nie od bomby? Pożar? Co innego?
4. Bezimienna Frau Grimmer - jak miała na imię? Śmiała niewiasta - w 1925 r. pozować do zdjęcia (nawet własnemu mężowi) do albumu w widocznej ciąży... Zobaczcie, jak skromniutko poprzykrywały na plaży nogi i figury na ostatnim zdjęciu II części.
5. Fot. nr 10 I części zdjęć - z prawej krawędzi widoczna duża biała kamienica - jakby w miejscu dzisiejszego parkingu przed parkiem. Jak to wtedy wyglądało?
6. Dla mnie hit: fot. 66 i 67 II części - wiklinowy wózek dziecięcy na płozach. No ale dawniej to były zimy... I nie solili...
7. A co w księgach cmentarza w Oliwie? Są tu ich przodkowie?
Ale się już nagooglowałam za tymi Grimmerami... |
|
|
|
 |
|
villaoliva
VIP

Wiek: 96 Dołączył: Nie Lut 04, 2007 8:59 Posty: 3100 Skąd: Oliva
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 22:44 Temat postu: |
|
|
Problemem jest to, ze osoby które moga coś wiecej wiedzieć obecnie są bardzo zajęte swoimi bardzo chorymi krewnymi. Ale czekam na rozmowę.
Troche jednak udało mi się dowiedzieć.
1. W którym zatem roku powstał ten dom? Był wtedy całkiem nowy? Zbudował go właśnie Herr Grimmer?
W którym roku powstał nie wiemy. Myślę, że był nowy lub najwyżej kilkunastoletni. Młoda para dostała go w prezencie od rodziców.
Znalazłem nawet wcześniejszą pocztówkę z tym domem.
danzig-online.pl
2. Sprawdziłeś już w książkach adresowych? Mieli parter? Piętro też? Od kiedy do kiedy?
Cała villa należała do Otto Grimmera. Do 1945 roku. Jednak on i jego rodzina wyjechała przed wojną do Szwajcarii. Podobno powiedział w towarzystwie coś antyhitlerowskiego i na skutek donosu musiał wyjechać. Dom czekał pod opieką do 1945 roku. Biorę równiez pod uwagę ewentualność, że rodzina była żydowska. Ale wtedy raczej straciliby majątek. Na razie trudno ustalić.
3. Dlaczego przestała istnieć kamienica - piękna - pod nr 1 na Asnyka? Przecież nie od bomby? Pożar? Co innego?
Takiech kamienic było sporo. Najprawdopodobniej pożar. Podpalenie w czasie "wyzwolenia" i rabunku.
Chociaż regularne walki też w Oliwie były. Z pociskami i czołgami. Więc i tego nie można wykluczyć. Podobno w tej kamienicy znajdowała się biblioteka publiczna. Ale jeszcze tego nie sprawdzałem nawet w księdze z braku czasu. Generalnie wszelkie budynki administracji czy partyjne nie przetwały 1945. Podejrzewam, ze wyrokiem była swastyka czy "gapa" na elewacji.
Ratusz, kamienica rodziny Prinz (po konfiskacie siedziba NSDAP), kolejna siedziba partii w miejscu Mc Donalda... Nie ma tych budynków
Kilka budynków stało na terenie dzisiejszej pętli tramwajowej.
4. Bezimienna Frau Grimmer - jak miała na imię? Śmiała niewiasta - w 1925 r. pozować do zdjęcia (nawet własnemu mężowi) do albumu w widocznej ciąży... Zobaczcie, jak skromniutko poprzykrywały na plaży nogi i figury na ostatnim zdjęciu II części.
Póki co nie wiemy jak miała na imię. W albumie brak imion. Może dowiemy się wkrótce. W księdze adresowe widnieje tylko Otto jako własciciel całej villi.
5. Fot. nr 10 I części zdjęć - z prawej krawędzi widoczna duża biała kamienica - jakby w miejscu dzisiejszego parkingu przed parkiem. Jak to wtedy wyglądało?
Rzeczywiście cos tam stało. Trzeba będzie poszukać. Nie znam zdjęcia tej kamienicy. Generalnie przed "Zuchem" i krawco - księgarnią był taki większy przystanek tramwajowy. Na tym zdjęciu też widac kawałek tej białej kamienicy. Fotka wykonana z miejsca dzisiejszego sklepu "inwalidów".
Ciekawe zdjęcie samego przystanku widziane od wejścia do parku jest również w którymś z albumów BSG. Budynek "Zucha" miał spore zadaszenie, szerokości dzisiejszego chodnika w tym miejscu. Taki mini dworzec.
6. Dla mnie hit: fot. 66 i 67 II części - wiklinowy wózek dziecięcy na płozach. No ale dawniej to były zimy... I nie solili...
A moze to kosz przyczepiony do sanek?
7. A co w księgach cmentarza w Oliwie? Są tu ich przodkowie?
Ale się już nagooglowałam za tymi Grimmerami...
Nie sprawdzałem. Moze jak osoby które coś wiedzą będą mogły rozmawiać to się wicej dowiemy.
Póki co napisałem do jednego Grimmera z Zurichu z pytaniem czy ma oliwskie korzenie. Czekam na odpowiedź.  _________________
www.staraoliwa.pl
www.wolneforumgdansk.pl |
|
|
|
 |
|
Leszczyna
Forum Ekspert
Dołączył: Czw Sty 11, 2007 14:56 Posty: 414 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 0:23 Temat postu: |
|
|
Chciałabym taki "prezent" ślubny od rodziców
O wersji "kosz do bielizny na sankach" myślałam, ale to nie to, bo to wyraźnie taka "kolebka" dla malucha, ma oparcie i jakby poręcze.
Wielkie dzięki za Twe imponujące odpowiedzi - i dające mi dalej do myślenia
Myślę dalej: właśnie - Żydzi. Pod tym kątem przyglądałam się twarzom i wnętrzom. Uniknęliby zatem śmierci jak przedwojenni żydowscy pracodawcy mojej Babci. Trzeba by przejrzeć indeksy nazwisk w pracach Grzegorza Berenta o gdańskich żydach.
Fot. 59 II części: co oznacza ten trójkąt z kołem na oknie w trakcie spotkania towarzyskiego?
Fot. 99 II części - w tle na ścianie wisi bardzo charakterystyczny "bibelocik". Mieli taki moi gdańscy pradziadkowie - srebrny półwianuszek pod szkłem - znak srebrnego wesela. |
|
|
|
 |
|
Leszczyna
Forum Ekspert
Dołączył: Czw Sty 11, 2007 14:56 Posty: 414 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 13:41 Temat postu: |
|
|
| villaoliva napisał: | Generalnie wszelkie budynki administracji czy partyjne nie przetwały 1945. Podejrzewam, ze wyrokiem była swastyka czy "gapa" na elewacji.
Ratusz, kamienica rodziny Prinz (po konfiskacie siedziba NSDAP), kolejna siedziba partii w miejscu Mc Donalda... Nie ma tych budynków
Kilka budynków stało na terenie dzisiejszej pętli tramwajowej. |
To ja tak sobie dalej porozmyślam: niekoniecznie wszystkie budynki oficjalne z gapą musiały zginąć z ręki "oswobodzicieli". Przykładem jest chyba gmach dawnego Realgymnasium, a od 1934 r. szkoły im. Hermanna Goeringa. Na pewno miał swastyki. Z dawnych czasów pamiętam pana W.Sch. z miasta E. w Niemczech, który chodził do tej szkoły w czasie wojny jako także członek Hitlerjugend. Jak wiemy gmach obecnego V LO ocalał w bdb stanie. |
|
|
|
 |
|
fobcia
VIP
Wiek: 34 Dołączył: Pon Gru 10, 2007 1:30 Posty: 1017 Skąd: oliwa
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 14:19 Temat postu: |
|
|
Jestem pod ogromnym wrażeniem tych zdjęc.Nie miałam pojęcia,że w latach międzywojennych były już kaloryfery w domach
Niezłe jest jedno ze zdjęc z klubu tenisowego,trochę ruchu,a w przerwie papierosek
Niezła robota Villaoliva  |
|
|
|
 |
|
fritzek
Forum Ekspert

Wiek: 34 Dołączył: Śro Wrz 14, 2005 17:21 Posty: 436 Skąd: Neufahrwasser, Sasper Str.
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 14:37 Temat postu: |
|
|
| villaoliva napisał: |
Póki co napisałem do jednego Grimmera z Zurichu z pytaniem czy ma oliwskie korzenie. Czekam na odpowiedź.  |
Ściskam kciuki za nawiązanie kontaktu. I za całokształt oczywiście  _________________ Wolne Forum Gdańsk
 |
|
|
|
 |
|
villaoliva
VIP

Wiek: 96 Dołączył: Nie Lut 04, 2007 8:59 Posty: 3100 Skąd: Oliva
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 15:05 Temat postu: |
|
|
| Leszczyna napisał: | | Fot. 59 II części: co oznacza ten trójkąt z kołem na oknie w trakcie spotkania towarzyskiego? |
Też mnie to zastanawia.
| Leszczyna napisał: | | To ja tak sobie dalej porozmyślam: niekoniecznie wszystkie budynki oficjalne z gapą musiały zginąć z ręki "oswobodzicieli". Przykładem jest chyba gmach dawnego Realgymnasium |
Moze wyjątek od reguły. O ile pamietam to w V LO osiadł jeden ze sztabów wojsk radzieckich.
Były to nie dni, nie tygodnie ale miesiące straszne.
| Cytat: | Koszmar i makabra trwały przez kilka tygodni. Czego
nie ukradli, to zniszczyli. Nie zapomnę grup Rosjan na ulicy Kartuskiej. Już po wyzwoleniu
szli od domu do domu i wrzucali w nie wiązki granatów. (...) „Rozpoczęła się niesamowita orgia grabieży, morderstw, brutalnych gwałtów, rabunków,
podpaleń, aresztowań. Mordy, gwałty i grabieże dokonywane były także w świątyniach,
w których chroniła się cywilna ludność, np. katedrze oliwskiej lub w kościele Św.
Józefa w Gdańsku, gdzie spalono żywcem kilkadziesiąt osób” |
Przeczytajcie ten tekst jeden z nich wspomina również Oliwę _________________
www.staraoliwa.pl
www.wolneforumgdansk.pl |
|
|
|
 |
|
Grzechnik Janusz
VIP

Dołączył: Śro Paź 04, 2006 11:07 Posty: 799
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 15:35 Temat postu: |
|
|
| Ale fajne zdjecia . Nie moglem sie od nich oderwac. Pomyslec ze w Oliwie stalo duzo wiecej takich Kamienic . Ciekawa archtektura . |
|
|
|
 |
|
Leszczyna
Forum Ekspert
Dołączył: Czw Sty 11, 2007 14:56 Posty: 414 Skąd: Oliwa
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 15:40 Temat postu: |
|
|
| fobcia napisał: | | Nie miałam pojęcia,że w latach międzywojennych były już kaloryfery w domach |
Przyznam, że Twoje zdziwienie mnie jeszcze bardziej zdziwiło, fobciu. To co niby miało być? Lata międzywojenne, i to w tak "cywilizowanym" mieście, jak Gdańsk, to nie lata kamienia łupanego! Kaloryfery, elektryczność, telefony, wodociągi, windy - normalne. Ludzie żyli na normalnym - wysokim czy światowym poziomie, dobrze zarabiali. To komuna wszystko cofnęła i kazała nam się cieszyć z rzekomego dobrodziejstwa bloku ze zsypem. Dodam, że te kaloryfery do dziś są piękne i rozpoznawalne (choć niestety bywają bardzo zamulone). Znak rozpoznawczy: żeliwne kółko regulatora temperatury z napisami Kalt, Warm i Danzig oraz czarna bakelitowa rączka. Piec centralnego ogrzewania był np. w piwnicy i rozprowadzał ciepło po całym domu. |
|
|
|
 |
|
villaoliva
VIP

Wiek: 96 Dołączył: Nie Lut 04, 2007 8:59 Posty: 3100 Skąd: Oliva
|
|
|
|
 |
|
|