W niedzielę, mieszkaniec Gdańska poinformował dyżurnego komisariatu w Oliwie, że pod jego nieobecność, 17-letni wnuczek wszedł z kolegą do jego mieszkania i ukradł mu papierosy warte 350 zł. W chwili zdarzenia w mieszkaniu była żona zgłaszającego. Kiedy próbowała odebrać sprawcom skradzione mienie wnuk uderzył ją w twarz.
Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i ustalili, że 17-latek i jego 14-letni kompan weszli do środka za pomocą kluczy, które wcześniej ukradli. Pod drzwi pokoju, w którym znajdowała się lokatorka, podstawili krzesło, aby nie mogła wyjść. Gdy chłopcy opuszczali mieszkanie ze skradzionymi paczkami papierosów, kobieta wydostała się z pokoju i próbowała ich powstrzymać. Wówczas 17-letni wnuczek uderzył ją pięścią w twarz i uciekł wraz z kolegą.
Wieczorem policjanci z Oruni zatrzymali dwóch nastoletnich sprawców kradzieży, którzy przy ul. Świętokrzyskiej próbowali sprzedać skradzione papierosy. Mundurowi przekazali właścicielowi odnalezione mienie.
Za kradzież rozbójniczą 17-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie nieletniego zadecyduje sąd rodzinny. _________________ www.staraoliwa.pl www.wolneforumgdansk.pl
No i co? Sąd wie, że jak go skarze, to przyjdą łysi z kijami i sędziemu wp...lą, więc ze strachu go uniewinni z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu.
Wczoraj policjanci z Oliwy zatrzymali 35-letniego nietrzeźwego kierującego polonezem. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało, że w organizmie miał ponad 2,2 promila alkoholu. Jak się później okazało mężczyzna był poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności.
Do policyjnego aresztu trafiło trzech mężczyzn, którzy od kilku miesięcy włamywali się i okradali altany na terenie ogródków działowych. Jak się okazało, gdańszczanie podejrzani są jeszcze o podpalenie co najmniej dwóch altan, kradzież samochodu, a na swoim koncie mają już rozboje i kradzieże. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a za uszkodzenie mienia do lat 5.
W sobotę do komisariatu w Oliwie zgłosi się 46-letni mieszkaniec Sopotu. Z jego relacji wynikało, że w jednym z supermarketów budowlanych we Wrzeszczu zostawił na stoliku kluczyki od skody octavii i telefon komórkowy. Gdy zorientował się, że zapomniał zabrać swoich rzeczy, okazało się, że po samochodzie i telefonie komórkowym nie było już śladu.
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej zajęli się tą sprawą. Krótko po zdarzeniu, sprawca kradzieży skontaktował się telefonicznie z pokrzywdzonym i zażądał okupu za auto. Mężczyzna, który chciał wymusić haracz zażądał od właściciela auta 10 tys. zł. Do przekazania okupu miało dojść na jednej z ulic na Suchaninie.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Portal www.MojeOsiedle.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi
zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo
lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną
lub cywilną.